czwartek, 17 lutego 2011

Lew Antymaterialny


Dziś jednogłośnie - bo bez kulturalno-oświatowej konsultacji z Operatorem czy Sethem, postanowiłem przyznać po raz pierwszy (ze spodziewanych 700 przyznań) nagrodę Lwa Antymaterialnego. Pierwszym jej laureatem zostaje Tomasz Kot, za wyborową grę w reklamie Netii - Internet bez VAT. Tomasz Kot jest już przez Lwy obserwowany, inwigilowany, a nawet potraktowany nanochipami od dawna. Człowiek ten bowiem wnosi, moi drodzy, fluid. Cenny, endorfizujący fluid swej życzliwej, zwariowanej i bez wątpienia bogatej osobowości. Czasy mamy trudne, ponure, przytłaczające rabunkowymi manewrami drużyn leśnych lub - co zrobić - rządowych. Dlatego każdy hominid, który wnosi akt rozbawienia lub pozytywnego opętania w naszą rzeczywistość (i bez geograficznego znaczenia jest tu, czy czyni to w krucjacie sowicie opłaconej, czy też w zupełnie darmowym przejawie szaleństwa), zostanie dostrzeżony, zachipowany i nagrodzony Lwem Antymaterialnym.
Lew Antymaterialny nie zostanie z pompą, której niektórzy by oczekiwali, owinięty w papier po twarogu, i nadany przez kuriera lub parowóz do Pana T. Kota. Powód jest czysto polityczny: trofeum jest niematerialne, bezbryłowe, bezcielesne i bezciężarne nawet - pakowanie takiego mija się z wszelkim sensem. Nie chcemy zresztą kniei marnotrawić i nabiału.
Chciałbym jednak, by wiedział Pan, szanowny Pierwszy Laureacie tej unikalnej w przestrzeni europejskiej nagrody, że jestem po każdym seansie reklamowym z Panem bardzo zendorfizowany, a Lwa Antymaterialnego wręczam z najszczerszym poruszeniem, sympatią i radością.
Tomasz Kot - Pierwszy Laureat Lwa Antymaterialnego - w kategorii Fluid Radości!!!
Autor.

9 komentarzy:

  1. BEZ VAT, BEZ VAT!!!!



    BEZ VAT, BEZ VAT, BEZ VAT, BEZ VAT!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. To niech Marcel zaśpiewa tak pięknie BEZ VAT!

    OdpowiedzUsuń
  3. No śpiewasz, no, Marcel?!

    OdpowiedzUsuń
  4. Marcel. Odwagi.
    Nie zachowuj się jak Paulin z "Wakacji Mikołajka".

    OdpowiedzUsuń
  5. a nie może Marcel zatańczyć bez endu???
    Marcel należy do pobliskiego chóru koscielnego a tam BEZ VAT nigdy nie uczyli śpiewać....:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobra! Do przodu, Marcel:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy Marcel w końcu zaśpiewał ?:))
    Ciekawa nie jestem:P .... ale bardzo chciałbym posłuchać :D
    ...aż mnie skręca :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Dr Marcel ładnie śpiewa. Wiem, bo słyszałem. :) Aha, i dobrze tańczy "Bez endu"... ... ...

    OdpowiedzUsuń