niedziela, 20 marca 2011

Nie muw tego pszy pjekażu...

Mój syn Lew Nemejski - rozdział drugi

Przedstawiam sensacyjny debiut literacki mojego smyka: jest to jego pierwsze opowiadanie, przy czym żaden z pomysłów nie został podsunięty, a błąd poprawiony. Kuba sam operował tak klawiaturą jak scenariuszem. Naturalnie zdaję sobie sprawę, że czytanie opowiadań z błędami może być kłopotliwe bądź nużące, obiecuję zatem kolejną historię Kuby opublikować już po pełnej korekcie - zresztą warto dziecko uczyć na bieżąco. Tę pierwszą jednak - wyjątkowo - zdecydowałem zostawić najzupełniej bez ingerencji.Wszak to debiut sześciolatka, wyczyn ambitny i magiczny. Dla ojca także wzruszający.
Taką też wersję, w pełni oryginalną, zamieszczam na Stronie. Mam nadzieję, że Was zauroczy lub odrobinę rozbroi.
Autor.

Kuba Semik
Tygrys
Kuba i greckie potwory

TYGRYS KUBA PENDZIŁ BEZ PSZYJACIUŁ I ZABILI GO, ALE OŻYŁ I ZABIŁ MINOTAŁRY! ZAPSZYJAŹNIŁ SIĘ Z HYDRĄ I ŻYLI NIEŚMIERTELNIE MIESZKLI! KOŁO MOŻA W GRECJI GDZIE MIESZAŁA MORSKA HYDRA I TOMEK LEW NEMEJSKI NAGLE MINOTAŁRY ZAATAKOWAŁY ALE KUBA I TOMEK I HYDRA I HYDRA MORSKA POKONALI 1000 MINOTAŁRUW MINOTAŁRY NIE ZROBIŁY IM ANI JEDNEGO UDERZENIA! BUŻA W ZIMIE POWIEDZIAŁ KUBA! HYDRO MAŻ 2 GŁOWY POWIEDZIAŁA HYDRA MORSKA IDŹEMY SPAĆ POWIEDZIAŁA HYDRA NIE POWIEDZIAŁ TOMEK DLACZEGO POWIEDZIAŁ KUBA BO DZIŚ JEST NOC WILKOŁAKUF POWIEDZIAŁ TOMEK NOTO KTOŚ MUŚI STRAŻOWAĆ POWIEDZIAŁA HYDRA MORSKA ZAGRAJMY W MAŁPKI POWIEDZIAŁA HYDRA AMOŻE W BIERKI POWIEDZIAŁA HYDRA MORSKA AMOŻE W DOMINO POWIEDZIAŁ TOMEK NIE! NIE!NIE!NIE!NIE!NIE! SPOKOJNIE! KSZYKNĄ KUBA BĘDZIEMY GRAĆ PO KOLEI POWIEDZIAŁ KUBA HYDRO MORSKA MAŻ! 9 GŁUW JAK HYDRA! PACZ TOMKU NATĄ GWIAZDE ŻEKŁ KUBA POLICZ DNI ŻEKŁ TOMEK PONIEDZIAŁEK FTOREK SIRODA CZWARTEK PIONTEK SOBOTA NIEDZIELA AAAA PSZYPĄŃAŁOMISIE W NIEDZIEIĘ SĄ URODZINY HYDRY MORSKJEJ HYDRY. TO ZRUPMY BLOK CZEKOLADOWY ŻEKŁ KUBA ALE BEZ TWAROGU NIE MUW TEGO PSZY PJEKAŻU DOBŻE KUBO POWIEDZIAŁA HYDRA HYDRO PUJDE DO KALENDAŻOWEGO SKLEPU ŻEKŁ KUBA DOBŻA OTPOWIEDZIAŁA HYDRA AWOGULE WIEŻ GDZIE JEST TEN SKLEP POWIEDZIAŁA HYDRA TAK TOMEK WIE GDZIE JEST TEN SKLEP ZAPROWADZISZ MŃE DO TEGO SKLEPU TAK ZAPROWDZE ĆE NA ULICE PŁETWONURKA I POSZLI URODZINY HYDRY MORSKIEJ WYSZŁO ŚWIETNIE HYDRO! MORSKO! MASZ 11 GŁUW KUBO TOMKU HYDRO BARDZO WAS KOHAM



28 komentarzy:

  1. Wielki debiut małego człowieka;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to było?: "Synowie wojowników rzadko zostają garncarzami?"

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewo, zaskakujesz mnie (znowu) przenikliwym humorem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Co to jest - zżera mnie ciekawość- "kalendarzowy sklep"? Sześciolatek umie pisać? Zna literki itd? W tym wieku rzadko dzieci czytają, nie mówiąc o pisaniu...

    OdpowiedzUsuń
  5. Spytałem autora Lwa - wyjaśnia, że to sklep z kalendarzami, bo zakup kalendarza ułatwi odliczanie dni do urodzin hydry. No, pomruczę z lwim zadowoleniem - smyk mój czyta (zaprawdę dobrze), i sam pisze. Poćwiczymy pisownię i nie sądzę, by za rok jakie błędy miały czelność się pojawić i o kłapnięcie lwiej paszczy prosić.

    OdpowiedzUsuń
  6. No tak, przeciez to oczywiste...
    A tajemniczy blok czekoladowy bez twarogu?

    No to, zaiste, garncarzem nie będzie...Choć dzieci często robią na przekór i np. jak moje, za żadne skarby nie chce uczyć w szkole, co akurat popieram.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny awatar, Ewo... Zaraz zapytam o tajemnicę twarogu i bloku;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama robiłam, dzięki. Jestem bowiem grafikiem komputernym.Żeby nie powiedzieć komputerowym, tak jak jestem pisowarką, żeby nie mówić-"pisarką".

    OdpowiedzUsuń
  9. Skromnie ujęte, ale oddaje sprawę. Fajne i praktyczne, żałuję, że sam takiej umiejętności nie posiadłem.
    Tajemnica BLOKU... po pierwsze, Kuba nie przepada za twarogiem, więc twaróg spotkała taka mała zemsta w opowiadaniu. Przy czym pomylił się tu trochę. Myślał, że to twaróg jest dodawany do domowych przebojów (blok czekoladowy i tort bezowy), a to mleko, ser mascarpone (ten to akurat do tortu) i takie tam tajemnicze składniki.
    Chyba jakaś mała trauma twarogowa...

    OdpowiedzUsuń
  10. Marcelowi sie wydaje ze too opowiadanie jest najlepszym opowiadaniem zamieszczonym kiedy kolwiek!!!! ukłony dla małego lwiątka,buziaczki, przytulaczki,kopniaczki(ale na szczęście)!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. ah ten Marcel: KIEDYKOLWIEK* poprawiam;-) zeby nie było...

    OdpowiedzUsuń
  12. Pozostaję też pod wrażeniem przepięknych wołaczy:"Hydro! Morsko!". No i ta burza w zimie- oksymoron?
    I myślę, że już niedługo będę sprawdzać matury, bardziej fonetycznie pisane.Zdolny szkrab, niewątpliwie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Boooooooooomba! Ukłony dla Hydry Wielogłowej i autora tego tekstu :) Z korektą nie byłoby już takie cudniaste!
    Skalny Kwiat

    OdpowiedzUsuń
  14. mistrzowskie opowiadanie!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Co Pan sądzi o agresji w Libi.Popiera czy przeciw.Pytam z ciekawości bo wiem,ze to interesujący Pana temat.


    Rycerz Jedi.

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam Skalny Kwiat w towarzystwie legalnych pobytowiczów. Przydałby się awatar identyfikacyjny. I zaświadczenie od szamana, że kwiat nie jest dmuchawcem i nie będzie nam się roznosił jak to babie lato, tylko odurzał i uroczył aromatem i barwą.

    Rycerzu Jedi, polityki wolałbym nie wciągać w ten uroczy zakątek łagodzącej wszelkie cywilizacyjne wstrząsy doliny psychiatrycznej łagodności. Polecam częściej tu zachodzić, bo Indianie Hopi zapowiadają kumulację dramatów społeczno-przyrodniczych na najbliższe kilka lat. Zatem pokrzepiajmy się żartem, bo lepszy czarny żart niż biała tabletka (z krzyżykiem).
    A propos, cesarz Palpatine o Pana pytał. Podobno nie oddał Pan leżaka i termoforu.

    OdpowiedzUsuń
  17. To mamy nowego mistrza opowiadań! Mam nadzieję, że będą częściej...niedaleko pada jabłko od jabłoni, jaki ojciec, tak syn, gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta...hmmm...:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo niepokojący komentarz.
    Od jutra wznoszę fortyfikacje. I tramwajem przewróconym drzwi zastawię.

    OdpowiedzUsuń
  19. DO RYCERZA JEDI :
    To Pan jest tym małym, zielonym, tak śmiesznie podskakującym w tym swoim szlafroczku stworzonkiem???

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nic nie wiem o żadnej Libii, bo tu nie miejsce na takie poważne sprawy, strona służy do podniesienia nastroju o pare kresek, i niech tak zostanie:) Czekamy na dalszą twórczość małego pisarza!

    OdpowiedzUsuń
  21. Czy można napisać opowiadanie w zaledwie 223 słowach?
    Czy można napisać napisać epicką, zabawną powieść o przyjaźni, braterstwie, poświęceniu i miłości w zaledwie 223 słowach?

    Kubie się udało. I to doskonale.

    Gratulacje!!!

    tylko nie muw tego pszy pjekażu...

    OdpowiedzUsuń
  22. Przez jakiś czas będę jeszcze udawał, że to jest moja Strona. A potem przestanę się wygłupiać i oddam tarczę, miecz, pióro i inkaust Tygrysowi.

    OdpowiedzUsuń
  23. a czy Tygrys Kuba komentarze na temat swojej twórczości czytał???

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak, został zaznajomiony z tymi komentarzami. Przysporzyły mu tyle samo radości, co pewnemu lwiołakowi.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak dla mnie bomba, talent po tatusi odziedziczył :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tatuś się raduje, tak na komplement pro-synowski, jak na pro-własny!

    OdpowiedzUsuń