poniedziałek, 4 lipca 2011

Konkurs sumeryjski

Za miesiąc Autor uczyni ciężki grzech porzucenia. Na ponad 2 tygodnie porzuci dolinę Nemei. Nie będzie czuwać nad wybiegiem dla Lwów oraz nad wybiegiem dla pacjentów. Co oznacza na przykład ryzyko spotkania tych wybiegów w jednym punkcie. Nade wszystko - nie będzie w owym czasie dbał o Stronę, co oznacza ryzyko jeszcze gorsze: może ona obrosnąć wodorostami, małżami, muszlami, macicami perłowymi... albo po prostu mchem, paprocią, psylofitem i rododendronem.
A jeśli nie obrośnie - to może się zahibernować, oblodzić, zasoplić, skrystalizować.
A nawet... to straszne... utylizować.
Zaś wszystko dlatego, że Autor - cóż za burżuazyjne fanaberie - wybiera się na wakacje. Co prawda nie do Saint Tropez, lecz nad polski Bałtyk (bo nie ma jak polskie plaże!), no ale... Autor zamilknie.
Czy chcemy, by Stronę objęło zmałżowienie, omszenie tudzież oblodzenie?
Albo to utyli... Brr. Straszne słowo. Pewnie pochodzi od wodza Hunów, Attyli.
Nie chcemy! W każdym razie na pewno nie chce Autor. I tu prośba do wszystkich, którzy Lwom chcą oszczędzić muszli i psylofitu na futrze. Wesprzyjcie Stronę - biorąc udział w konkursie sumeryjskim.
Sprawa wygląda tak. 5 sierpnia, o godzinie PUNS* Autor rozpoczyna wakacyjną podróż, zaś Strony Operator wchodzi do kokonu. Jak już niejednokrotnie pisałem (nie wiem, czemu niektórzy dotąd nie dowierzają) ten wspaniały i niezastąpiony Operator z uporem gramoli się do kokonu raz-dwa w miesiącu. Tym razem na 2 tygodnie. W jakim celu? By przeistoczyć się w ćmę zmierzchnicę trupią główkę. Która wygląda tak:
Czy się uda? Jak zwykle, niestety, nie.
Oczywiście ani Autor, ani Strony Ćma - to jest, przepraszam, Strony Operator - nie zostawią tejże Strony Przyjaciół tak niewdzięcznie i w próżni. Już dziś obiecujemy wakacyjny pakiet czytelniczy (Operator komunikował się ze mną w tej kwestii wczoraj i surowo domagał zapewnienia, że nie pokpię sobie z Was, moi drodzy, uchodząc na wczasy bez uruchomienia pakietu podtrzymującego funkcje życiowe Lwów). Pakiet ów - zbiór opowiadań lub odcinków powieści Admirał Sylur, zostanie zdetonowany... przepraszam - zdeponowany na Prawej Flance dzień lub dwa przed godziną PUNS. Rzecz jasna, nadal liczy się - zawsze bardzo się liczyło - wsparcie Wasze, drodzy Goście. Albowiem pakiet autorski może być wzmocniony pakietem gościnnym. To powinno zneutralizować wszelkie zakusy mchu i lodu prących na Stronę.
Temu właśnie służy konkurs sumeryjski - do udziału w którym zapraszam z całego serca. Od dziś, do 1 sierpnia, można nadsyłać opowiadania, które powinny mieć - uwaga - klimat wczasowy i kwalifikować się do jednej z podanych kategorii:
1. To Coś przyszło z morza
2. Duch z gór Sowich
3. Przygoda w Bawarii

4. Przygoda w Saskatchewan
5. Bardzo dziwna sprawa z tym plecakiem Rajmunda
6. Temat dowolny.

Konkurs będzie szczególnie istotny - wszak jako drugi pakiet wesprze Stronę tak nikczemnie osieroconą. Poza tym - będzie i nagroda, tradycyjnie poważnie niedofinansowana. Między uczestnikami Konkursu Sumeryjskiego rozlosowany będzie przywilej zamieszczenia postu. Na Lwach. O tematyce, długości i ubarwieniu dowolnych. Nawet języku. Może być choćby rumuński czy perski, które ostatnio są na Lwach całkiem trendy. Autor i Strony Operator w treść ingerować nie będą. Co prawda preferowane są u nas tematy wesołe, ale jeśli ktoś będzie chciał koniecznie zamieścić post niezupełnie śmieszny - na przykład Co Krzyżacy robili z młodymi Żmudzinkami - cenzury nie okażemy.
Post wylosowanego zwycięzcy zostanie opublikowany na początku września, około 18.00.
A sama nazwa konkursu? Sumeryjski? No chyba, że z Sumerami nic wspólnego nie ma. Jedynie z latem - po angielsku summer, po niemiecku Sommer, po szwedzku sommar. Bo toż jest to konkurs wakacyjny.
Co tu dużo ukrywać - liczę na Was!

*PUNS - Psylofit Uwieszony Nad Stroną

7 komentarzy:

  1. Nigdy w życiu! Pisz opowiadanie, Duchu - lub... makabryczny wiersz. ;-) Tego jeszcze na Lwach nie było!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe... makabryczny wiersz, powiadasz???

    OdpowiedzUsuń
  3. Niełatwe - ale czyż nie w zasięgu czarownic? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ...i szlochać ...chlip...chlip...chlip ..... aaaaaaaa ;-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie szlochać, tylko pisać, moi drodzy. Wybranym przywiozę znad morza piasek w słoiku po moskalikach, czepce ratowników i bilety na rejs kutrem U-0044, przemalowanym na statek piracki HMS Valhalla.
    W post powyższy wkradł się błąd geodezyjny - opowiadania na konkurs sumeryjski można nadsyłać oczywiście DO 1 SIERPNIA, nie zaś 1 lipca, który to dzień dawno już upłynął... Bardzo przepraszam za ten incydent.

    OdpowiedzUsuń